Informacje o kampanii
Mój mąż ma 40 l i zachorował na raka piersi z przerzutami do mózgu, płuc i kości. Nasze życie legło w gruzach słysząc taką diagnozę w tak młodym wieku. Rak odebrał mu siłę do pracy i normalnego funkcjonowania, obecnie porusza się na wózku inwalidzkim i potrzebuje ogromnego wsparcia i pomocy przy codziennych czynnościach. Od paru miesięcy mąż jest pod kontrolą i opieką lekarzy jest też po kilku zabiegach, przyjmuje chemię. Pokładam ogromną nadzieję, że przezwycięży tą walkę i uda mu się z tego wyjść, aby mógł patrzeć jak dorastają nasze dzieci i abyśmy mogli nadal tworzyć rodzinę. Obecnie nasza sytuacja finansowa jest bardzo trudna ja nie mogę podjąć pracę, ponieważ mąż potrzebuje stałej opieki , dodatkowo mamy dwójkę dzieci. Potrzebujemy na koszty leczenia, leki i chemioterapię. Kierujmy ogromną prośbę o wsparcie i pomoc w tak trudnym dla nas czasie tak naprawdę każda złotówka się liczy! Nie pozwolimy mu od tak odejść w tak młodym wieku! Wierzę i mam nadzieję, że wszystko się ułoży i uda uzbierać tą kwotę dzięki Waszemu wsparciu.
Marta.