Informacje o kampanii
Cześć, mam na imię Daisy. Jestem wesołą, przyjazną i kochająca dzieci suczką. Merdam ogonkiem nawet po tym co mnie spotkało. Mam dopiero 6 latek i straciłam wzrok :(. Pół roku temu zaczęło się niewinnie od lekkiej zaćmy w lewym oczku, pani weterynarz powiedziała, że będę jeszcze długo widziala, dostałam leki i myślałam, że wszystko będzie dobrze. Niestety choroba zaczęła szybko postępować i dostałam przerzut na prawe oczko, dostałam różne leki od przeciwbólowych po mocne krople do oczu na zmniejszenie ciśnienia w moich ślicznych oczkach :(. Zaczęło być co raz gorzej, były momenty ze nie wychodziłam zza kanapy, prócz zacmy, weterynarz stwierdził jaskrę. Leki pomogły tylko na moje prawe oczko, na które też nie widzę, a po konsultacji z Panem weterynarzem w trybie pilnym zalecił amptutacje lewego oczka że względu na niewiarygodnie wysokie ciśnienie w nim, to oczko sprawia mi duży dyskomfort, prawdopodobnie na lekach będę musiała być do końca swojego psiego życia. Niestety koszt takiej operacji u fajnego Pana Doktora w Cambridge wynosi 1200f :( uczę się żyć od nowa bez wzroku, za to mam dobry węch i słuch. Ale nie chce żyć już w bólu. Bardzo proszę ludzi o wielkim sercu o choćby najmniejsza pomoc. Bo mimo tego co się stało to bardzo kocham życie i jestem bardzo towarzyska! :(
Bardzo prosimy o pomoc, wierzymy w moc internetu.