Informacje o kampanii
Dopisujemy, że nasza mama opuściła nas we wtorek 24.03.2026 o 10:27, jesteśmy załamani.
dziekujemy osobiście za każdą wpłatę.
Gdy nasza mama umiera, piszę te słowa z ogromnym bólem ale i NADZIEJĄ.. Nasza mama Karina zawsze była -silna, pełna życia kobietą. Niestety w Kwietniu 2025 roku jej świat a wraz z nim nasz-zatrzymał się. DIAGNOZA- RAK. 1% na przeżycie 2 letnie.
Nigdy nie pomyślelibyśmy, że będziemy robić zbiórkę by uzyskać wsparcie pieniężne w celu pomocy dla naszej kochanej mamy. :(
Jestem Agnieszka, najstarsza córka naszej mamy Kariny a zbiórkę założyłam razem z moimi kochającymi trzema siostrami: Izabela, Justyna i Weronika by zapewnić mamie wszystko co najważniejsze: spokoj, brak bólu i godność.
Gdy Mama zachorowała na RAKA PIERSI 2 stadium a przy ogólnym skanie PETA wykazało że jest też RAK NIEDROBNOKOMÓRKOWY PŁUC 3stopnia to diagnozy których nikt nie chce usłyszeć. :(
Wszystko zawaliło nam się w mgnieniu oka..
Mama przeszła masektomie piersi a gdy byliśmy pełni nadzieji to okazało się że są przerzuty.
Mama zaczęła chemioterapię Paliatywną i immunoterapię lecz leczenie okazało się nie działające na mamusie i gdy rak rozprzestrzenił się w całym ciele i lekarze zakończyli leczenie to my zostaliśmy przyjęci pod hospicjum domowe.
Nasza mama gaśnie w oczach, nienawidzimy tego jak choroba bardzo ją zmienia z dnia na dzień, jak odbiera jej powoli samodzielność.
Opiekujemy się mamą jak tylko możemy.
Skupiamy się głównie na tym, żeby zapewnić jej jak największy komfort i zawsze być przy niej.
Spędzamy z nią każdą chwilę, i robimy wszystko by uśmierzyć jej ból.
WIEDZIELIŚMY ŻE JEST TO KOLEJ RZECZY ALE NIE W POŁOWIE ŻYCIA NASZEJ MAMY, co tak bardzo rozrywa nam serca i nie da się z tym pogodzić.
Pieniądze pomogą nam również przy opłaceniu (co jest nieuniknione ale tak bardzo rozrywające nam serca) pogrzebu.
Każda najmniejsza wpłata to dla nas szansa na to by mama spędziła ten ostatni czas bez cierpienia, w otoczeniu bliskich.
Z całego serca dziękujemy.