Informacje o kampanii
WALCZĘ Z NOWOTWOREM DLA MOJEJ ŻONY I DZIECI
Mam na imię Łukasz, mam 42 lata, żonę i troje wspaniałych dzieci. Jeszcze niedawno prowadziłem ciężarówkę po całej Europie a dziś walczę o możliwość samodzielnego funkcjonowania i o życie.
Jestem podopiecznym fundacji Kawałek Nieba, gdzie równolegle proszę o pomoc w postaci odpisu z podatku i dowolnej pomocy.
Łukasz w poniedziałek miał rezonans mózgowia i rdzenia kręgowego przez planowaną protonoterapią w Krakowie....
Z powodu znacznego pogorszenia stanu ogólnego poprosiłam lekarza o pilną konsultacje.
Guz znowu odrósł...
Guz nie odpuszcza, odrósł, znowu uszkodził oponę twardą i jest wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego. Nie może być już operowany.
Został zdyskwalifikowany z protonoterapii.
A my czekamy na informacje z innego ośrodka czy przyjmą go na radioterapię.
We wtorek rano dostał ataku ogromnego bólu głowy i karku, musiałam wezwać karetkę i obecnie przebywa w szpitalu na oddziale neurologii. Czuje się już lepiej.